niedziela, 16 sierpnia 2015

Post No.127: Z Cyklu: Krótkie opowieści: Muzyczny Mostek Bellacorick

Pewnego pochmurnego i deszczowego dnia, przemierzaliśmy autem hrabstwo Mayo.
Choć może pogoda nie należała do najlepszych, cieszyliśmy się ze wspólnej obecności i wręcz doskonałych humorach, "połykaliśmy" następne kilometry.
W naszych podróżach mijaliśmy wiele mostów, lecz przy jednym z nich musieliśmy się koniecznie zatrzymać: był to Bellacorick Bridge, zwany przez miejscowych Muzycznym Mostem...
Muzyczny Mostek zaliczany jest jako jeden z kilku nietypowych atrakcji znajdujących się w Irlandii.
Został zbudowany w 1820 roku, przez inżyniera Williama Bold'a, który zapewne nigdy nie przypuszczał, że zaprojektuje Najsławniejszy Mostek w Irlandii.
 Inżynier w trakcie budowy tej betonowej przeprawy, miał niemałe kłopoty ze względu na podłoże z obu stron rzeki, którym jest torf. 
Przyznam się do tego, że znacznie wcześniej wyłapałem informację na temat mostku i nasza obecność tutaj nie była przypadkowa.
Rozejrzałem się tylko czy droga jest pusta, chwyciłem kamień i położyłem go na balustradzie.
Trzymając tak kamień, zacząłem biec do przodu...
Aby uzyskać pożądany efekt, trzeba na prawdę biec dość szybko.
Toczony po balustradzie kamień, w wyniku uderzeń miedzy przerwami w bloczkach, wydaje dość charakterystyczne dźwięki o różnych oktawach.
Fakt, może ciężko to nazwać muzyką, która raczej nie kojarzy się z konkretną melodią, lecz nie ukrywam, że jakieś tam takty powstały i "coś" w tym jest.
Część ludzi, którzy znają Muzyczny Mostek twierdzi, że powstająca muzyka to efekt rezonansu przez bloczki, które zostały ułożone w ostatnim, górnym rzędzie. Część ludzi twierdzi, że jest to następstwo nierówmiernego rozłożenia zaprawy klejącej po bloczkami balustrady.
Miejscowi natomiast twierdzą, że jest to wynik magii...
Kto odkrył właściwości Mostu Bellacorick i kiedy się to stało, nie wiadomo.
Natomiast wielu, wielu chętnych przed nami i zapewne po nas, sprawdziło i sprawdzi, jak gra Muzyczny Most.
Wystarczy spojrzeć na bloczki balustrady i gołym okiem można zauważyć, że nie jeden "grajek" odwiedził te tak nietypowe miejsce...
Niestety nad Muzycznym Mostkiem Bellacorick wisi klątwa.
Znacznie wcześniej niż samą budowę mostu, przewidział ją irlandzki prorok, urodzony w 1648, Brian Rua U'Cearbhain. Zapowiedział On, że most ten nigdy nie zostanie ukończony, a ten który spróbuje postawić ostatni bloczek, umrze.
Miejscowi powiadają, że tak jest w istocie: podobno jeden z odważnych murarzy postanowił zakończyć budowę, pracując cały dzień przy balustradach. Gdy tylko położył ostatni blok, padł martwy na ziemię, a padając zburzył własnym ciałem niezwiązaną jeszcze balustradę.
Dlatego też most wciąż jest nieukończony...
A oto muzyka wygrywana na Muzycznym Moście Bellacorick, dzięki nagraniu Brian'a Fleming'a:
Autor:
Brian Fleming
Tytuł:
"Bellacorick Musical Bridge"
Namiary GPS:
54°07'06.5"N   09°34'35.7"W




4 komentarze:

  1. Następna ciekawa historyjka...byłam w hrabstwie Mayo ale nie pamiętam czy przejeżdżałam przez ten most. Jak będę następnym razem w Galway wybierzemy się tam....a tak w ogóle to przygotuję sobie program zwiedzania Irlandii na podstawie waszych postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Panie Elu. Jak by co służę pomocą i namiarami miejsc, których jeszcze nie zdążyłem opisać. Pozdrawiamy bardzo serdecznie!!!

      Usuń
    2. Wspaniałe, co za uroczy mostek, taki typowo irlandzki...Ten odgłos rzeczywiście niesamowity. Pozdrawiam, Wojtek.

      Usuń
    3. Witaj Wojtku! Faktem jest, że Mostek nas zaskoczył i to pozytywnie. Taka mała forma czegoś zupełnie innego... Tylko ta pogoda.... Pozdrawiamy Wojtku

      Usuń