niedziela, 8 czerwca 2014

Post No.77: Nietypowy Park - Indian Skulpture Park

Wiele razy mijaliśmy ten Park, nic nie wiedząc o jego istnieniu a jednym z powodów było to, że Park ten, czynny jest tylko od czerwca do połowy września.
Inna sprawa, że tabliczki informujące są, moim zdaniem, za małe i schowane za żywopłotem, więc łatwo je można przegapić.
Lecz w końcu nadszedł dzień, gdy skręcając mocno w lewo, wjechaliśmy na mały parking a tym samym na teren Parku. Sam parking jest strasznie mały, zmieści może do dwunastu aut.
Nie będę ukrywał, że forma zapłaty za wizytę w Indian Skulpture Park, lekko nas zaskoczyła.
Należną kwotę, należy wrzucić do otworu wyżłobionego w jednej z desek, stojącej przy parkingu, drewnianej budki. Nie ma ani kasjera, ani kamer. Coś dziwnego się tutaj działo...
Samo wejście do Parku wywołuje u nas lekki uśmiech, zresztą każdy nowo przybyły ma takie same odczucia.  Zresztą zobaczcie sami.... Brama do raju, obiekt westchnień mężczyzn, symbol seksu oraz początek życia. Nad wejściem, zwisa wąż jakby chciał wskoczyć na nowo przybyłych, lub swoją obecnością odstraszyć...
  Osobom stojącym przed bramą przypatrują się dwie rzeźby: z jednej strony postać hinduskiej kobiety, z drugiej postać słonia, sprawiającego wrażenie sytego i rozbawionego z reakcji nowo przybyłych...
W końcu nietypową bramę przekroczyliśmy. W pewnej odległości, tuż za nią, czekał na nas mały słonik.
Mały słonik, symbol szczęścia po przekroczeniu symbolu seksu i macierzyństwa...
Symbol za symbolem...
Tuż za nim stoi, wykonany z granitu, posąg Ganesh.
 Ganesh to symbol hinduskiego Bóstwa o ludzkim ciele z głową słonia, które uważane jest za bardzo mądre. Bóstwo te czczone jest przez setki milionów Hindusów na całym świecie a jego głównym zadaniem jest w razie kłopotów, wygładzenie ścieżki życiowej.
Praca nad rzeźbą trwała cały rok.
Pięciu hinduskich rzemieślników-artystów nadało jej kształt a potem zaczęli polerować rzeźbę aż do ostatecznego, dzisiejszego wyglądu.  Sama waga rzeźby wynosi około 2-óch ton.
Żeby zobaczyć wszystkie atrakcje znajdujące się w Parku, musimy podążać wytyczonym szlakiem.
I tak maszerując nim, już z daleka zobaczyliśmy orkiestrę, złożoną z pięciu Ganesh, a każdy z nich trzymał inny instrument muzyczny... 
Do wygrywanej przez Ganesh melodii, tuż przed Ganeshową orkiestrą, zgrabnie tańczą dwie postaci.
 W orkiestrze uczestniczą Tabla Ganesh, uderzający rytmicznie w bębenki.
Tuż koło niego, grający na hinduskiej winie ( rodzaj gitary), Veena Ganesh...
Na hinduskim flecie przygrywa Flute Ganesh.
Wtóruje mu postać szczura, który hipnotyzuje swoją wygrywaną melodią węża, który pojawił się na biodrze Bóstwa...
Czwartym muzykiem Ganesh, jest postać grającą na hinduskich gitaro-skrzypcach...
a ostatnim z muzyków jest  irlandzki odpowiednik, PaddyGanesh, który przygrywa na kobzie.
Dodatkowo na swojej głowie przywdział irlandzki beret z trójlistną koniczynką...
Z pewnej odległości, na tańczące Ganesh oraz przygrywających muzyków, przypatruje się Wąż-Kobra. W hinduskiej wierze wąż symbolizuje kobiece funkcje duchowości, mądrości, płodności i ....chaosu!
Wróciliśmy jeszcze raz do postaci muzykantów. Tańczące Ganesh, minęliśmy w pewnej odległości.
Nie chcieliśmy zanadto przeszkadzać w wykonywanym tańcu...
...wróciliśmy ponieważ zainteresowały nas postacie szczurów, towarzyszące muzykom, a które są bardzo ważne w hinduskich podaniach. Hindusi uważają szczury za stworzenia bardzo mądre i inteligentne oraz wierzą, że następnym wcieleniem szczura będzie człowiek, więc starają się szczurom już za szczurzego życia przypodobać. W Indiach normalnością jest fakt, że szczury dokarmia się różnymi specjałami, a nawet istnieje specjalny klasztor, w którym oddaje się tym małym ssakom cześć.
I może dlatego, każda z postaci Ganesh ma swojego towarzysza - szczura:
przy PaddyGanesh jest szczur ubrany w europejskie ubrania, który słucha irlandzkiej kobzy...
... mamy również postać zadumanego szczura... 
... mamy też postać szczura, pracującego na laptopie...
... oraz szczura, który na uszach ma słuchawki od walkmana.
Cóż, technologiczny postęp widać również w hinduskich wierzeniach i symbolach...
Prace nad wszystkimi rzeźbami Ganesh, trwały 9 lat.
Powstały one w Indiach i specjalnym transportem przybyły do Dublina.
***
Ruszamy dalej. 
Udajemy się zgodnie z kierunkowskazami i wkraczamy w prześliczny lasek, bardzo przypominający nasze polskie lasy. W środku czujemy cudowny zapach, jakby gdzieś w pobliżu rósł kwiat konwalii.
Rzeźby umieszczone w lesie, oraz  ścieżka, która prowadzi od rzeźby do rzeźby, ma swoje znaczenie:
 Las symbolizuje ludzki umysł: wielki i niezbadany. 
Leśna ścieżka to Nasza droga życiowa: nigdy nie wiemy dokąd nas poprowadzi. 
Rzeźby, które znaleźliśmy w tym lasku, symbolizują siedem stanów naszego umysłu. 
"Początkowe Przebudzenie"
To nazwa pierwszej rzeźby, którą odkryliśmy podążając leśnym traktem
Rzeźba ta ma w sobie coś przerażającego i nietypowego a jednocześnie również i fascynującego.
To postać dziecka, które stara się uwolnić z trzymającej go szponiastej dłoni.
Trzymająca dłoń, która gnije sama w sobie, reprezentuje "Przeszłość".
Dziecko, które stara się wyrwać, reprezentuje "Jutro".
Przesłanie jest proste: nikt nie ma przyszłości w przeszłości... Ciężko zrozumieć a jeszcze ciężej opisać znaczenie drugiej rzeźby, którą zobaczyliśmy wkrótce potem. W wielkim skrócie: kobieta nie powinna być sama, czeka na kogoś kto ją spełni, choć spełnienie trwa krótko. Kobieta funkcjonuje najlepiej z kimś jako całość, uzupełnienie własnego ja, które się wciąż zmienia. Dlatego ponownie czeka na nowe spełnienie się i tak w kółko, raz za razem...
Zawiłe nieprawdaż?
W jakiś sposób sami to rozumiemy, choć patrząc na rzeźbę, może troszkę inaczej.
Kobieta-Waż kusi swoim pięknem, dążąc do swojego spełnienia. Łono rozkoszy przyjmuje tego, który rozkoszy pragnął.
Ale pragnący jeszcze nie wie, jaki los go wkrótce czeka...
Pragnący wkrótce odkrywa zamiary Kobiety-Węża, ale już jest za późno.
Ta swoją szponiastą dłonią zbyt mocno trzyma swoją ofiarę...
Opuszczamy te miejsce.
Nie chcemy patrzeć na to, co się za chwile stanie.
Jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy a już po chwili nowa rzeźba wprawia nas w zaskoczenie...
Rzeźba przedstawia stan psychiczny mężczyzny, który nie chciał lub nie mógł osiągnąć swojego celu.
Własna twarz rozcięta przez samobójczy czyn...
Ktoś popycha go do tego czynu. Ten ktoś, to własne ja, którego się kurczowo trzyma...
Wkrótce potem zobaczyliśmy rzeźbę, która Nas wręcz przestraszyła.
"Przewoźnik". "Przewoźnik" to osoba, która płynąc w łódce, widzi brzeg ale nie może go osiągnąć. Trzymając się kurczowo swojej tonącej łódki, wydaje z siebie ostatni krzyk...
To synonim osoby, która traci kontakt z rzeczywistością.
Straszna rzeźba...
Tytuł następnej rzeźby jest jak tytuł jakiegoś horroru:
"Ciemna strona duszy"
 Znaczenie w skrócie: jeśli człowiek jest w najlepszym wieku do pracy, a tej nie ma, człowiek doświadcza wtedy wielkiej pustki.
Każdy przeszedł przez taki stan ducha, lecz nie każdy z niego wychodzi.
W tym miejscu, ktoś zawiesił kolorowe chorągiewki w nieznanym języku, przypominające literki rodem z Pakistanu. Choć nie znamy prawdziwych przyczyn obecności chorągiewek, na pewno wisiały tam nie bez powodu.
Nasz umysł potrafi tworzyć: rzeczy małe lub duże, w zależności od chwili.
I chyba takie właśnie przesłanie możemy znaleźć w zbiorze następnych rzeźb, które znaleźliśmy podążając wytyczoną ścieżką...
Wkrótce wkraczamy na otwarty teren.
 Nasz trakt prowadzi teraz wokół dwóch stawów, które musimy obejść.
Na środku jednego z nich, na maleńkiej wysepce, widzimy małą białą konstrukcję, coś w rodzaju małej świątyni. Chyba możemy to sobie wytłumaczyć jako moment, w którym się modlimy: to chwila, w której tak na prawdę jesteśmy sami, jak na bezludnej wyspie, do której nikt z naszego otoczenia nie ma bezpośredniego dostępu....
Na drugim wodnym oczku, posąg Shivy.
Odnosimy wrażenie, że Shiva unosi lekko nad taflą wody.
 Reprezentuje osobę dorosłą, która pokazuje jak żyć pełnią życia , jak delektować rzeczywistość w najbardziej trywialnych chwilach , pozostając w pełni dostosowanym do kosmicznych i metafizycznych wymiarów.
Życie Shivy nie przewiduje ostatecznego i trwałego rozwiązania, bez syntezy nie ma równowagi , bez odpoczynku nie ma spokoju. Wyraża świadomość, że prawdziwy świat, Samsara, wynika z oddziaływania dynamicznego, który tworzy porządek z chaosu. Zamrożony moment działania, bez względu na jej kształt, jest doskonały, prawdziwy, rzeczywisty.
Niestety, ta chwila nie może trwać wiecznie.
Na naszej drodze pojawił się "Nirvana Man".
To następna rzeźba, wyrażająca stan naszego umysłu: oderwanie się. 
To jeden z niewielu momentów, gdy człowiek potrafi oderwać się od bólu zewnętrznego i wewnętrznego.
Nirvana czytaj: zero stresu = zero ciepła, to stan, w którym wewnętrzny ogień gaśnie.
Trzeba przyznać, że figura oddaje w stopniu wręcz doskonałym taki stan.
Tym samym zatoczyliśmy w lesie kółko i zmuszeni jesteśmy jeszcze raz spojrzeć na "Przewoźnika".
To również, jakby ostrzeżenie, że gdyby stan naszego umysłu, który reprezentuje Nirvana Man przedłużał się, możemy stracić kontakt z rzeczywistością i sami stać się "Przewoźnikami".
Wkrótce potem wkraczamy na polankę.
Na środku polanki, wprost z ziemi wystaje palec. To oczywiście rzeźba.
Przesłanie, napisane po angielsku, wygrawerowane na paznokciu jest proste: stwórz coś lub umrzyj.
W końcu po to człowiek posiada umysł, aby coś wymyślić a palce, aby coś stworzyć...
Rzeźba ta, nie jest mała. Gdy przy niej stanąłem, nawet nie sięgałem do pierwszego jego zgięcia.
Na tym praktycznie kończy się zwiedzanie Parku. Odwiedziliśmy tym samym psychiczne stany człowieka, które niektórzy z nas doświadczyli lub doświadczą w przyszłości. 
Postanowiliśmy jeszcze odwiedzić Craft Shop, który znajduje się tuż przy wyjściu z terenu Parku.
W środku możemy obejrzeć wystawę zdjęć, które ukazują każdy etap tworzenia figur Gandesh, postaci człowieka z głową słonia, a które widzieliśmy na samym początku wycieczki.
 Tak jak pisałem wcześniej, projekt realizowany był w Indiach a pracowało przy nim wiele osób.
Pracę zaczęto od wydobycia odpowiedniego głazu. 
Do tego celu użyto prymitywnych narzędzi, co zresztą widać na zdjęciu:
Pracownicy fizyczni, za swą ciężką pracę otrzymywali pensję, w wysokości 1€ za dzień pracy!!!
Następnie wielki głaz przetransportowano ciężarówką do miejsca, w którym zostanie poddany obróbce...
Tam rozpoczęto długotrwałe i żmudne prace nad nadaniem odpowiedniego kształtu.
Wraz z upływem czasu, powoli wyłaniały się znane nam kształty...
Aby zdążyć z terminem, pracowano również nocą, przy bardzo kiepskim oświetleniu.
Na dodatek Bóstwo Ganesh miało bardzo wiele detali w postaci różnego rodzaju bransolet i sznurków, co przy pracy w kamieniu, wymagało wiele uwagi i cierpliwości od rzemieślników...
Tak jak wspomniałem wcześniej, przy każdej rzeźbie pracowało parę osób.
Gdy prace zostały ukończone, wszystkie rzeźby zostały odpowiednio zabezpieczone i spakowane do drewnianych skrzyń. Następnym miejscem docelowym był Dublin...
W Craft Shopie możemy zostać właścicielami oryginalnych przedmiotów pochodzących z Indii.
Są do kupienia, na przykład, miseczki z kolorowymi ozdobieniami, służące do rozdrabniania kuchennych przypraw:
...czy też obrazy z tańczącymi Ganesh...
...kartki pocztowe z różnymi hinduskimi Bóstwami...
...oraz różnego rodzaju paciorki, zdobienia, kolczyki czy też małe figurki.
Indian Skulpture Park to doskonałe miejsce na wypoczynek.
Zresztą chyba już ktoś, znacznie wcześniej, odkrył to przed nami.
Nasza wycieczka się kończy.
Jesteśmy pod wrażeniem rzeźb i ich znaczenia. Czy warto zobaczyć Park na własne oczy, decyzję zostawiam Wam. Tylko pamiętajcie: Park czynny jest do połowy września.

*********************************************
Lokalizacja:
Mullinaveige, Co.Wicklow, Ireland
Koordynaty GPS:
 53°05'8.55"N   06°13'10.99"W
Film:
Autor: Piotr Ingelewicz
INFORMACJE:
Godziny Otwarcia:
Styczeń
Closed
Maj
12.30 - 06.00
Wrzesień
12.30 - 06.00
Luty
Closed
Czerwiec
12.30 - 06.00
Październik
Closed
Marzec
Closed
Lipiec
12.30 - 06.00
Listopad
Closed
Kwiecień
12.30 - 06.00
Sierpień
12.30 - 06.00
Grudzień
Closed
Bilety:
Dorośli:
Dzieci:
Familijny:
5 €
ZAKAZ
NIE
Email:

Telefon:

WEBSITE:
MAPA:

1 komentarz:

  1. też się tam wybieram już od dwóch lat :)
    Może za kolejne dwa w końcu??? :)

    OdpowiedzUsuń